Nie zawsze jest łatwo wyprowadzać z błędu klientów, którzy myślą, że znają odpowiedzi na wszystkie pytania. W praktyce lekarze weterynarii codziennie słyszą od właścicieli zwierząt wiele fałszywych informacji, zwłaszcza na temat pasożytów wewnętrznych i ochrony przed nimi.
Oto siedem powszechnych mitów na temat robaków u psów oraz wskazówki, jak się z nimi rozprawić.
7 mitów na temat robaków u psów
Mit nr 1: Mój pies potrzebuje profilaktyki robaczycy serca, tylko jeśli mieszkam w określonym rejonie świata.
Chociaż choroba ta jest bardziej rozpowszechniona w cieplejszych regionach świata, coraz częściej diagnozuje się ją w miejscach, w których dotąd nie występowała.
„Nawet jeśli ryzyko zarażenia jest niskie w Twojej okolicy, nie oznacza to, że nie istnieje” – mówi dr Christine Heinz-Loomer, DVM, MBA, z Elanco Animal Health. „Wystarczy tylko jedno ugryzienie zarażonego komara, aby zarazić się robaczycą. Zapobieganie tej chorobie jest o wiele łatwiejsze, tańsze i lepsze dla zdrowia zwierzęcia niż próba jej leczenia, gdy doszło już do zarażenia”.
Właścicielka zwierząt domowych Ashling Grigorian i jej rodzina wiedzą z pierwszej ręki, że niskie ryzyko nie oznacza jego braku. Kiedy rodzina przeprowadziła się ze swoim psem Ulyssesem z Chicago do Południowej Kalifornii, natychmiast umówili się na spotkanie z lekarzem weterynarii, aby omówić alergie środowiskowe psa, które wydawały się ulec zaostrzeniu wkrótce po przeprowadzce.
„Podczas wizyty lekarz omówił robaczycę serca i to, jak rzadko występuje ona w południowej Kalifornii” – mówi Grigorian. „Lekarz sprawił, że wydawało się, że zapobieganie robaczycy serca nie jest potrzebne. Ponieważ Ulysses przyjmował mnóstwo innych leków na alergie, pomyśleliśmy, że coś tak rzadkiego nie uzasadnia dodawania kolejnych przyjmowanych codziennie medykamentów”.
Rok później Ulysses otrzymał pozytywny wynik testu na nicienie sercowe. Cały czas przebywał w południowej Kalifornii. „Leczenie psa jest długie i trudne” – mówi Ashling. „Ulysses kilka razy musiał być w szpitalu, a poza tym nie mógł się zbytnio poruszać. W tym czasie przybrał też na wadze, co wciąż pozostaje problemem. Kosztowało to prawdopodobnie około 7 tys. dolarów. Teraz jesteśmy wielkimi zwolennikami zapobiegania robaczycy serca u wszystkich psów. Bez względu na to, gdzie się mieszka. Podawany raz na miesiąc lek to lepsze rozwiązanie niż leczenie”.
I chociaż robaczyca serca jest spowodowana zarażeniem pasożytem, z którym z pewnością chcemy walczyć, to szerokie spektrum kontroli pasożytów to coś więcej niż zapobieganie samej tylko robaczycy serca.
„Dzięki comiesięcznemu podawaniu psu leku przeciwko nicieniom i tasiemcom w postaci produktów do zwalczania pasożytów wewnętrznych o szerokim spektrum działania chronimy psy przed wieloma pasożytami wewnętrznymi – nie tylko nicieniami sercowymi”, mówi dr Susan Little, DVM, DACVM (parazytolog), Regents Professor oraz Krull-Ewing Professor w dziedzinie parazytologii weterynaryjnej w Centrum Nauk Weterynaryjnych na Oklahoma State University. „W rzeczywistości w obszarach świata, w których nie spotyka się zarażeń lokalnych, a jedynie inwazje zawleczone, produkty takie jak oksym milbemycyny/prazikwantel są często stosowane jako środki odrobaczające jelita”.
Mit nr 2: Mój pies wymaga ochrony przed pasożytami tylko wiosną i latem.
Chociaż wielu właścicieli zwierząt domowych podaje produkty do zwalczania endo- i ektopasożytów tylko w cieplejszych miesiącach, całoroczna ochrona jest znacznie bardziej skuteczna. Sporadyczne stosowanie ochrony przed pasożytami często przynosi odwrotny skutek, zwłaszcza że wielu klientów zapomina o ponownym rozpoczęciu leczenia swojego zwierzaka, gdy pogoda robi się cieplejsza.
Aby zachęcić do całorocznego podawania środków przeciwko szerokiej gamie pasożytów, upewnij się, że klienci mają świadomość, iż ryzyko zarażenia pasożytami nie znika jesienią i zimą. Na przykład podczas gdy infekcje zarażenia tęgoryjcami u psów w USA są częstsze późnym latem i wczesną jesienią, przeprowadzone niedawno badanie ujawnia (3), że częstość infekcji włosogłówką i glistami jest największa zimą.
Zmiany klimatu mogą również wpływać na odporność i przenoszenie pasożytów. Ponieważ kleszcze, pchły i komary stają się bardziej rozpowszechnione w niektórych regionach lub przez dłuższe okresy w ciągu roku, mogą przenosić ze sobą tasiemca, nicienia sercowego i inne choroby przenoszone przez wektory.
Ponadto klienci mogą nie wiedzieć, że środki zapobiegające robaczycy serca mogą wyeliminować pasożyty, którymi pies zaraził się w poprzednim miesiącu. Jeśli więc zarażony komar ugryzie psa we wrześniu, a właściciel zwierzęcia przestaje podawać psu środki odrobaczające każdego roku w październiku, pies może zachorować na robaczycę serca. Ponieważ niektóre środki zapobiegające robaczycy serca działają też na pasożyty jelitowe, w zależności od użytego produktu pies może stracić ochronę również przed tęgoryjcami, włosogłówkami, obleńcami i tasiemcami.
„Wiemy, że te pasożyty mogą powodować choroby u psów (w niektórych przypadkach są to choroby odzwierzęce) i że są częstym zagrożeniem dla psów, zwłaszcza jeśli prowadzą towarzyski tryb życia” – mówi Heinz-Loomer. „Myślenie wykraczające poza ryzyko wystąpienia nicieni sercowych i zapewnianie szerszej ochrony przed pasożytami, w tym ochrony przed pasożytami jelitowymi, jest ważną koncepcją, którą klienci powinni zrozumieć, jeśli chcą odpowiednio chronić swoje psy”.
Mit nr 3: Mój pies nie ma robaków, ponieważ ich nie widać.
Wielu właścicieli zwierząt domowych błędnie uważa, że jeśli ich pies ma pasożyty wewnętrzne, zobaczy w kale coś, co przypomina robaki. Nie zdają sobie sprawy, że wiele zwierząt domowych nie wykazuje symptomów zarażenia pasożytami wewnętrznymi, nawet jeśli ono występuje. Nie pamiętają, że regularne odrobaczanie psa to ważne działanie zapobiegawcze.
„Co zaskakujące, większość psów z pasożytami wewnętrznymi nie ma żadnych objawów klinicznych, zwłaszcza na początku”, mówi dr Kathryn Duncan, DVM, rezydent parazytologii weterynaryjnej na Oklahoma State University College of Veterinary Medicine. „Z biegiem czasu, jeśli pasożyty u psa nie są eliminowane, patologia może się zaostrzyć, a intensywność inwazji może wzrosnąć, gdy ten ponownie zaraża się ze środowiska. Najlepszym podejściem jest wczesne wykrywanie poprzez rutynowe – przynajmniej coroczne – badania i regularne leczenie profilaktyczne, aby ograniczyć czas, przez jaki pies pozostaje zarażony”.
Mit nr 4: Mieszkamy w czystej okolicy. Nie ma u nas problemów z pasożytami.
Pasożyty wewnętrzne są bardziej rozpowszechnione, niż sądzi większość klientów (a nawet niektórzy lekarze weterynarii). Ponieważ coraz większa liczba właścicieli zwierząt domowych podróżuje ze swoimi psami i spaceruje z nimi w lokalnych parkach, gdzie jest wiele innych psów, ryzyko występowania pasożytów nieustannie ewoluuje. W rzeczywistości ogólnokrajowe badanie parków dla psów w Stanach Zjednoczonych wykazało, że 1 na 5 psów ma pozytywny wynik na pasożyty wewnętrzne (4).
„Jednym z największych wyzwań, z jakimi musi sobie poradzić personel weterynaryjny, jest błędne przekonanie właściciela, że jego pies nie może mieć pasożytów wewnętrznych, bo przecież dobrze opiekuje się swoim zwierzęciem” – mówi Duncan. „Niezależnie od tego, czy ma to miejsce w parku, na codziennym spacerze, w schronisku czy nawet nieumyślnie podczas kontaktu z naszą odzieżą lub butami, psy i pasożyty odnajdują się nawzajem i dochodzi do zarażenia”.
Zagrożenia pasożytnicze zmieniają się też, ponieważ ruch ratowania zwierząt nieustannie się rozwija i coraz więcej psów jest przewożonych przez granice stanowe (a nawet z innych krajów). Na przykład organizacja ASPCA przewiozła w 2018 r. w USA ponad 40 tysięcy psów (5). Chociaż wysiłki związane z relokacją powinny być doceniane, gdyż pomagają ograniczyć problemy związane ze zbyt dużą liczbą zwierząt domowych, jednym z potencjalnych zagrożeń tego zjawiska jest wprowadzanie pasożytów na nowe obszary.
„Psy uratowane niedawno na obszarze kraju, na którym robaczyca serca ma charakter hiperendmiczny, najprawdopodobniej będą zarażone” – mówi Little. „Kiedy zarażone psy zostaną przywiezione na obszar, na którym mniej psów jest poddawanych zabiegom zapobiegania robaczycy serca, może dojść do tragedii, bo nic nie powstrzyma garstki obecnych tam komarów przed przenoszeniem choroby na niechronione psy”.
Ponieważ ryzyko dla każdego pacjenta jest bardziej dynamiczne niż kiedykolwiek wcześniej, szczególnie ważne jest, aby lekarze weterynarii zawsze na bieżąco je oceniali zalecenia dotyczące ochrony przed pasożytami o szerokim spektrum działania.
Mit nr 5: Robaki nie są poważnym problemem.
Wielu klientów nie tylko nie zdaje sobie sprawy z ryzyka, jakie pasożyty stanowią dla zdrowia ich psa, ale także nie zawsze mają świadomość tego, czym choroba odzwierzęca jest dla członków ich rodziny. Chociaż wydaje się, że powinna to być wiedza powszechna, w rzeczywistości znaczny odsetek właścicieli zwierząt ma na ten temat bardzo ograniczoną wiedzę.
„Właściciele często myślą, że ich psa problem nie dotyczy – mówi Little. „Ale pasożyty odzwierzęce, takie jak tęgoryjce, są bardzo powszechne u psów, a prawie 10% psów domowych bywających w parkach dla psów w Stanach Zjednoczonych jest zarażonych tęgoryjcami” (4).
Larwy tęgoryjców rozwijają się w glebie na terenach rekreacyjnych, takich jak parki dla psów i inne miejsca na wolnym powietrzu, gdzie gromadzą się ludzie i zwierzęta domowe oraz gdzie łatwo zarażają psy i ludzi. „Glisty są też powszechne u psów, zwłaszcza u szczeniąt, a złożone w glebie jaja są w stanie przetrwać pozostając inwazyjnymi przez lata” – mówi Duncan.
Organizacja CDC wykazała (6), że w pewnym momencie swojego życia 1 na 20 osób w Stanach Zjednoczonych została zarażona nicieniami pochodzącymi od psów lub kotów. „Chociaż większość z nas nie zapada na ciężką chorobę z powodu tych inwazji, leczenie psów z pasożytami wewnętrznymi pomaga chronić zdrowie publiczne, a także zdrowie samych psów” – mówi Duncan.
Mit nr 6: Negatywny wynik badania kału oznacza, że pies nie ma robaków.
Chociaż badanie kału metodą flotacji jest jednym z najczęściej wykonywanych testów w klinikach weterynaryjnych, w żadnym wypadku nie jest ono definitywne. „Wykonywanie badania metodą flotacji wirówkowej we własnym zakresie lub poprzez wysłanie próbek do laboratorium referencyjnego, znacznie zwiększa prawdopodobieństwo wykrycia inwazji, ale niektóre z nich nadal są pomijane” – mówi Little.
Według dr Little włosogłówki są drugim najczęściej diagnozowanym nicieniem u dorosłych psów, a niektóre badania dowodzą, że prawie 40 procent psów w schroniskach dla zwierząt na niektórych obszarach jest zarażonych włosogłówkami (7). „W przypadku nicieni badanie kału metodą flotacji daje najmniejsze szanse na wykrycie włosogłówki, ponieważ jaja są ciężkie i wydalane są w mniejszej liczbie niż jaja tęgoryjca czy glisty” – mówi.
Dr Little mówi, że tasiemce prawie nigdy nie są wykrywane. W jednym z badań metodą flotacji pominięto około 96 procent inwazji Dipylidium caninum i 86 procent inwazji Taenia spp. u psów (7). W innym badaniu dotyczącym częstości występowania tasiemca u psów w Europie Zachodniej u 10,4% psów uzyskano pozytywny wynik testu na tasiemce, gdy tradycyjne metody były połączone z testowaniem koproantygenu, podczas gdy badanie kału metodą flotacji lub wirowania wykryło zarażenie jedynie u tylko 0,2% psów (8).
„Po prostu nie mamy na nie dobrych testów diagnostycznych” – mówi Little. „W rzeczywistości lekarze weterynarii często nie zdają sobie sprawy, że ich pacjenci są zarażeni tasiemcami, mimo że ostatnie badania pokazują, że tasiemce mogą występować częściej u psów niż… tęgoryjce lub włosogłówki”.
Aby zapewnić psom ochronę przed pospolitymi pasożytami, które często napotykają w swoim środowisku, Little, Duncan i Heinz-Loomer zalecają comiesięczny schemat odrobaczania. „Po prostu nie możemy pozostawić psów zarażonych do następnego badania fizykalnego i liczyć na to, że wtedy będziemy w stanie zdiagnozować zarażenie” – mówi Duncan. „Zamiast tego musimy działać proaktywnie, biorąc pod uwagę, jak powszechny jest to problem”
Mit nr 7: Mój pies jest odpowiednio chroniony – co miesiąc podaję mu lekarstwa.
Właściciele zwierząt domowych nie zawsze rozumieją, jakiego rodzaju produkty chroniące przed pasożytami dają swoim psom, w tym przed jakimi zagrożeniami chronią one zwierzęta, a przed jakimi nie.
„Nasi klienci otrzymują mnóstwo informacji, które próbują zrozumieć. Starają się być dla swoich zwierząt jak najlepszymi opiekunami, a szczegóły dotyczące opieki prewencyjnej psów bywają bardzo złożone” – mówi Heinz-Loomer.
Klient może na przykład stosować doustny lek przeciw pchłom oraz kleszczom i zakładać, że działa on również na pasożyty wewnętrzne, nawet jeśli tego nie robi (lub jest skuteczny tylko w przypadku niektórych z nich).
„Choć jako lekarze weterynarii i personel weterynaryjny czujemy, że cały czas rozmawiamy o tego rodzaju rzeczach”, mówi Heinz-Loomer, „nasi klienci mogą to usłyszeć tylko raz, a może dwa razy w roku i mogą potrzebować odświeżenia i utrwalenia tych informacji, aby nadal rozumieli i dostrzegali wartość konsekwentnego stosowania ciągłej ochrony przed pasożytami”.
1. Parasite Prevalence Maps. Companion Animal Parasite Council. Retrieved from https://capcvet.org/maps/#2019/all/heartworm-canine/dog/united-states/
2. Heartworm. Canadian Parasitology Expert Panel Guidelines. Retrieved from https://research-groups.usask.ca/cpep/parasites/heartworm-supplementary.php
3. Drake, J., Carey, T. Seasonality and changing prevalence of common canine gastrointestinal nematodes in the USA. Parasites Vectors 12, 430 (2019) doi:10.1186/s13071-019-3701-7
4. Elanco. Data on File.
5. Animal Relocation. ASPCA. Retrieved from https://www.aspca.org/animal-placement/animal-relocation
6. Parasites - Toxocariasis (also known as Roundworm Infection). Centers for Disease Control and Prevention. Retrieved from https://www.cdc.gov/parasites/toxocariasis/epi.html
7. Adolph, Chris & Barnett, Sharon & Beall, Melissa & Drake, Jason & Elsemore, David & Thomas, Jennifer & Little, Susan. (2017). Diagnostic strategies to reveal covert infections with intestinal helminths in dogs. Veterinary Parasitology. 247. 10.1016/j.vetpar.2017.10.002.
8. Drake J et al SEVC 2018. Innovative Multicenter Analyses of Tapeworm Prevalence in Western European Dogs.
